Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 września 2015

Dietetyczne pieczone frytki z dyni i z dodatkiem dipu awokado


Czasami mam takie dni że, usiadłabym i jadła same niezdrowe rzeczy:) na przemian słodkie ze słonymi itd. Szukając alternatyw dla tłustych ,kalorycznych i tuczących dań jakimi są fast foody, przygotowałam dietetyczne frytki z dyni. Dzisiejsze frytki nieco odbiegają od tych tradycyjnych, z ziemniaków. Są bardziej słodkie i mniej chrupiące, ale wcale nie mniej dobre :) Dynia ma ponad dwa razy mniej kalorii i węglowodanów niż ziemniaki, a przy tym więcej błonnika i beta-karotenu. Dynia odmładza, jest dobra dla skóry i oczu, ma też działanie antyrakowe i antydepresyjne. Porcja ma prawie 7 gramów błonnika i ZERO cholesterolu! Jest piękna, pomarańczowa i pachnąca. Można wyczarować z niej pyszne danie, albo ustawić dla dekoracji. Uwielbiam ją, a właśnie jest na nią sezon.Dynia to idealny, zdrowy produkt, który można wykorzystać na wiele sposobów. Dodatkiem do frytek lekko słodki dip z awokado.

Składniki:
  • 400 g dyni piżmowej
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 2 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki lub ostrej
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1 łyżka oleju kokosowego stopionego


Składniki na dip:
  • 3 łyżeczki slodkiej musztardy 
  • 70 g suszonych fig
  • 2 łyżka jogurtu naturalny typu greckiego
  • 1 małe awokado
  • sól morska
  • pieprz
  • łyżka soku z cytryny

Dynię kroimy na pół. Wydrążamy z niej pestki wyskrobując je łyżką. Następnie dynię kroimy na mniejsze kawałki np. 2 - 3 cm półksiężyce. Mając tak przygotowane kawałki obranie ich ze skóry nie będzie stanowiło dla nas już najmniejszego problemu. Skórę możemy zdjąć przy pomocy ostrego noża lub obieraczki do warzyw. Obrane kawałki myjemy wodą i kroimy na frytki słupki. Pokrojone dynie wkładamy do miski, dodajemy oregano, tymianek, odrobinę zmielonej soli morskiej (około 1/3 łyżeczki), świeżo zmielony pieprz, słodką paprykę i 1 łyżkę stopionego oleju kokosowego. Porządnie mieszamy, żeby każda frytka została obtoczona przyprawami i olejem. Tak przygotowane frytki wrzucamy układamy na rozłożonym pergaminie na blaszcze do pieczenia. Pieczemy około 30 minut w 200 stopniach. Co jakiś czas sprawdzajmy czy dynia nie ściemnieje, może łatwo się spalić nawet po 15 minutach. 

W czasie pieczenia frytek, obieramy awokado, wyjmujemy z niego pestkę, miąższ kroimy i wsypujemy do wysokiego naczynia. Do awokado wlewamy sok z cytryny, dodajemy 3 łyżeczki słodkiej musztardy, suszone figi, jogurt nauralny. Wszystko mieszamy blenderem na gładką masę, na sam koniec doprawamy do smaku solą i pieprzem.*

Gotowy dip podajemy do gotowych upieczonych frytek.

* Jeżeli lubicie ostre smaki wymieńcie słodką musztardę na ostrą i zamiast figi dodajcie 2 ząbki czosnku i do smaku tabasco.

sobota, 8 października 2011

Czekoladowe ciasto brownie z dynią



Jesień już zapukała do naszych drzwi, sezon na dynie już się rozpoczął, dzięki teściowej mojego brata, więc trzeba to wykorzystać. Jesienne porządki w ogrodzie jak i w domu już zakończyły się pozytywnie, za oknem czasami deszcz i dziesięć stopni, winogrona w butlach pracują z drożdżami do grudnia. Teraz tylko czekać na zimowe porządki i słodkie konfiturki:) Długo myślałam co zrobić z dyni i doszłam do wniosku, że dobrze by było spróbować jak smakuje dynia w wersji słodkiej, gdyż nigdy nie miałam jeszcze okazji jej jeść w takiej postaci. Przeszukałam więc internet pod tym kątem, skupiając się głównie na amerykańskich przepisach, gdyż to ten kraj właśnie kojarzy mi się z wypiekami z dynią w roli głównej (słynne "pumpkin pie" pieczone na tamtejsze Święto Dziękczynienia). Zdecydowałam się na brownies z dynią. Autorką przepisu jest Martha Stewart. Brownies to takie specjalne, magiczne ciasto, które pomimo że sprawia wrażenie zakalca, jest po prostu wyśmienite. Wersja dyniowa oczywiście mocno różni się od tej klasycznej, ale bardzo podoba mi się to urozmaicenie, szczególnie dzięki dodatkowym przyprawom (imbir i cynamon). Mi nie wyszła ta masa dyniowa no ale co tam ważne że nie było zakalca i mi smakowało, bo jak mi nie smakuje to znaczy że ciasto nie wyszło. 

Składniki:

  • 8 łyżek masła
  • ok. 180 g gorzkiej czekolady
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego dałam biały pieprz
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 i 3/4 szklanki cukru
  • 4 duże jajka
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 1 i 1/2 szklanki puree z dyni
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki imbiru

Puree z dyni:
Dynię obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Włożyć do garnka i zalać szklanką wody lub dwiema i gotować. Gdy będzie już miękka, wystudzić dynię, zmiksować i przełożyć na sito. Sito włożyć do miski i zostawić do odsączenia.

Ciasto:
Roztopić czekoladę z masłem w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić. W jednym naczyniu wymieszać razem mąkę, proszek do pieczenia, pieprz kajeński i sól. W drugim ubić mikserem jajka z cukrem i ekstraktem z wanilii. Wmieszać do nich mąkę z przyprawami. Gotowe ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać wystudzoną, stopioną czekoladę, wymieszać. Do drugiej części dodać puree z dyni, olej, cynamon, imbir oraz gałkę muszkatołową i również dokładnie wymieszać. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć masę czekoladową. Na to położyć masę z dyni. Za pomocą noża lub np. wykałaczki wymieszać obie masy, aby w efekcie uzyskać "efekt marmurkowy" (mnie się to oczywiście nie udało, ale marmurek nigdy mi nie wychodzi:)). Piec w 180 stopniach przez 50 minut. Smacznego :)